sobota, 7 listopada 2015

Idzie zima...



Zima w tym roku będzie sroga, w każdym razie na to wskazują koty. Nie mają dna, chociaż są dwa, jedzą za dziesięciu. Poza tym zaszywają się w różnych dziwnych miejscach. Czasami bardzo dziwnych, bo słowo daję, ja małej do pralki nie wsadziłem. Wlazła sama.

Gdzieś zniknęła, zacząłem jej szukać i przez zupełny przypadek w bębnie znalazłem…

Jeszcze zdziwiona była tym, że ja się jej dziwię.

No po prostu niektórym to się już całkiem w kitach poprzewracało.


3 komentarze:

Katarzyna pisze...

A to lobuzy:)

Ewa D' Cat pisze...

Nie ma to jak kocur w domu przy nich człowiek się nie nudzi;D

Kamilla pisze...

Niesamowite, super uchwyciles te kociaki na zdjeciach:) Pozdrawiam:)