czwartek, 17 marca 2011

Toruń masoński

Jezus Maria, ile ja się tego dwa posty temu naszukałem! Masońskie artykuły odkrył naturalnie w „Słowie Pomorskim”, i się nimi ze mną podzielił, Pan Bohdan Orłowski, który swoją stroną oToruniu.net otwiera bramę do skarbów przedwojennego Torunia. Ja te teksty przed laty dostałem, jednak zgubiłem je na twardym dysku swojego laptopa. Być może więc, częściowo dlatego, teraz oberwałem po łbie od Grzegorza, pilnującego dawnych aleksandrowskich wrót rosyjskiego imperium, za ochłodzenie postów. Zabrakło mi danych, a może i natchnienia – ostatecznie – nigdy nie przekroczyłem progu żadnej z toruńskich lóż.
Następnym razem mam jednak zamiar wybrać się na wagary, w tereny bardzo mi bliskie. Postaram się zatem wyrazić wtedy całym sobą.

Gdzie Loża masonerji?
Przy ul. Kopernika pod I. 5 zniknęła tablica żydowsko-masońskiej Loży. Jest to b, prosty sposób uspokojenia opinii publicznej, ale ciekawi jesteśmy, co się stało z Lożą?
W czasie, gdy ogólny brak mieszkań jest klęską społeczną, oburzajacem jest, aby tolerowano zajmowanie całego 2 piętrowego budynku na cele konspiratorskie i najczęściej antypaństwowe kryjącego się przed światłem dziennem żydostwa.
Miarodajne czynniki może zechcą rzecz wyświetlić?
J. G., obywatel m. Torunia.

Słowo Pomorskie z 20 lutego 1924 roku.

W sprawie loży masońskiej przy ul. Kopernika,
Powołując się na artykulik, zamieszczony w „Słowie Pomorskiem” z 20 lutego (nr 42) pod rubryką „Wolne głosy”, pt „Gdzie loża masonerji” upraszam Szanowną Redakcję o sprostowanie jak następuje: Przy ul. Kopernika liczba 5 nigdy loża masonerji się nie mieściła, natomiast prawda jest, że znajdowała się w wymieniona pod nr. 7 i od przeszło półtora roku zlikwidowana, a ubikacje zajęte przez oficera Wojsk Polskich na mieszkanie.
Zarazem nadmieniam, iż loża masonerji zajmowała li tylko cztery pokoje na parterze, a nie jak obywatel Torunia podaje, cały dwupiętrowy dom.
Wnioskuję z Jego twierdzeń, że obywatel Torunia (autor artykułu) musi być obywatelem toruńskim od niedawna, ponieważ każdy stary obywatel zna starego obywatela przy ulicy Kopernika pod nr. 5 i wie z całą pewnością, że nie cierpiałby takiej loży w swoim domu.

F. P. obywatel m. Torunia, (wgl)
Franciszek Pałkowski, sekretarz Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego, Magistratu m.Torunia - wg.księgi adresowej z 1923 roku.

Rewizja w lożach masońskich

Onegdaj policja przeprowadziła rewizję w lokalu lóż masońskich „Vodwells” i „Bienenkorb”. Lokal pierwszej loży zajmuje piękne kilka pokojowe ubikacje przy ul. Chełmińskiej. Lokal drugiej loży zajmuje trzypiętrowy dom przy ulicy Łaziennej. Oddział agentów pod dowództwem komisarzy zwiedził lokale te gdzie miał możność oglądania „dziwów masońskich” w postaci czarnych kaplic, kilku trumien, trupich czaszek, rozmaitych sprzętów rytualnych etc. Rewizja wykazała b. duży materjal świadczący o rozwoju lóż masońskich w Polsce będących w łączności tych lóż z zagranicą i wiele innego materjału, z którego wynika antypaństwowy charakter tychże że lóż. Dziwnem jest iż mimo 4 letnich rządów polskich na Pomorzu, władze nie zdążyły zająć stanowiska w stosunku do lóż masońskich.
Kiedy szereg obywateli i urzędników polskich niema dachu nad głową, tajne spelunki czarnych mafji utrzymują najładniejsze lokale w śródmieściu dla swych celów.
Czas aby władze położyły temu koniec.

Słowo Pomorskie z 1.grudnia.1923 roku

22 komentarze:

Kadrinazi pisze...

ech, dziś prawdziwych masonów już nie ma...

SzymonS pisze...

W jednym z odcinków Monty Pythona jest jednak instrukcja, jak należy rozpoznawać masonów;)

Mgiełka . pisze...

Witam.
Prowadzi Pan ciekawy blog- gratulacje.
Odnośnie tego zdjęcia z cyrklem i ekierką ... to raczej nie jest symbol wolnomularski.Symbolem jest cyrkiel (u góry) i węgielnica.

Co do wolnomularstwa w Polsce, to jest i ma się dobrze, a nawet lepiej niż dobrze. :)

Z Pozdrowieniami. :)

SzymonS pisze...

Bardzo dzięki, zaraz dam nura w wirtualną Mgłekę:)
Jeśli ta ekierka przekreśla wolnomularskość sfotografowanego przeze mnie cyrkla, łatwo będzie wyjaśnić, dlaczego o toruńskiej loży przy ul. Mostowej nic nie wiadomo. Hmm, chyba powinienem przekopać źródła... Kiedy jednak?! Wzorem Elżbiety Wielkiej, mógłbym zawołać - Królestwo za trochę czasu! Ale nie zawołam, bo to były podobno jej słowa na łożu śmierci, a mi się wcale nie chce umierać. Spokojnie jednak, mam nadzieję, że ciąg dalszy wolnomularskiego Torunia - nastąpi.
Jeśli zaś o polskie loże chodzi to przyznam, że edukację zakończyłem na najbardziej światłych umysłach epoki stanisławowskiej, które doprowadziły do uchwalenia Konstytucji 3 maja. No tak, później był jeszcze Daniel Olbrychski jako Rafał Olbromski, który w "Popiołach"pragnął światła stojąc u boku księcia Józefa Poniatowskiego i Poli Raksy. Im jednak chronologicznie bliżej, tym do fartuszków mi dalej. No - chyba, że są to fartuszki chasydzkie. Ale to już zupełnie inna bajka...

Mgiełka . pisze...

Według jednej z wielu mądrych ksiąg w Toruniu mieściły się następujące loże :
Bienenkorb, zum, założona 4 czerwca 1793 roku w Toruniu przez grosse Landesloge,
Loża ta pracowała po niemiecku, a potem jest wzmianka że : w 1927 roku pracowała.

oraz

Totenkopf (Trupia głowa)założona 10 lipca r. 1810 przez W. W.N.P.; pracowała do 24 grudnia r. 1811.

Z obecnych czasów znana jest jeszcze loża "Pod Ulem" - ta loża została jednak uśpiona (czyli zamknięta.
Od niedawna w polskim wolnomularstwie rozwija się nowa obediencja - Wielka Loża Kultur i Duchowości.
I w tutaj w Toruniu została "obudzona"(czyli otwarta)loża "Ul" , do tej loży należy część wolnomularzy z dawnej loży "Pod Ulem".

Loże "Pod Ulem" i "Ul" należą do Wielkiego Wschodu Wolnomularskiego ( czyli tutaj mogą być inicjowane kobiety, natomiast w Wielkiej Loży Narodowej Polski inicjowani są TYLKO mężczyźni).

W Polsce mamy
WLNP - Inicjują TYLKO mężczyzn.
WWP - tutaj są loże kobiece, męskie i mieszane.
oraz
GLCS - młoda francuska obediencja, powstała w 2003 r.(W Polsce (między innymi) loża "Ul" w Toruniu).

Tyle w sprawie lóż (nazw) w Toruniu.
Z pozdrowieniami. :)

Obserwator Toruński pisze...

Gdyby chodziło o masonerię w regionie to może warto zainteresować się i tym: http://obserwatortorunski.blogspot.com/2011/03/sensacja-531.html

SzymonS pisze...

W sprawach masońskich jestem ciemną masą, nasze toruńskie loże przewinęły się tu jako ciekawostka. Zainteresowałem się jednak - i to bardzo! Chełmża jest bardzo ciekawym miasteczkiem...

Anonimowy pisze...

Szanowny Panie

Gratuluję bardzo ciekawego bloga.

Co do symbolu na zdjęciu, to należy pamiętać ze tradycyjnym symbolem wolnomularskim jest cyrkiel i węgielnica, a nie ekierka. czasami podobna symbolika może pojawiać się na budynkach, których dawni właściciele byli np. architektami.

W Toruniu istnieje tylko jedna Loża. Mianowicie "Ul" i podlega ona Wielkiej Loży Kultur i Duchowości (GLCS). Inna najbliższa Loża to "Galileusz" należąca do Wielkiego Wschodu Polski. Działa ona w Bydgoszczy.

http://wolnomularstwo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=40&Itemid=30

Myślę, że pod tym linkiem znajdzie Pan wyczerpujący spis działających w Polsce Lóż z podziałem na obediencje.

Swoją drogą, jeżeli zainteresowała Pana ta tematyka, to myślę, że portal wolnomularstwo.pl jest najlepszym źródłem wiedzy w polskojęzycznym internecie, gdyż redagowany jest przez wolnomularzy.

Pozdrawiam serdecznie
Jacek

SzymonS pisze...

Bardzo dziękuję:)
Jak już wcześniej wspomniałem, w sprawach masońskich jestem nieco ignorantem, posta podłączyłem jako miejską ciekawostkę. Skoro jednak w Toruniu działa loża, może mi ktoś pomoże jakoś się z jej członkami skontaktować? Bardzo fajny tekst by mógł z tego wyjść, a i ja bym nieco poszerzył horyzonty, bo jak dotąd loże kojarzą mi się głównie z Rafałem Olbromskim, który domaga się światła i, już ościecony, widzi księcia Pepi.

Mgiełka . pisze...

A przy okazji Pan Jacek i mi "coś" wyjaśnił i jednocześnie pomógł.
Dziękuję i pozdrawiam. :)

Anonimowy pisze...

Cieszę się ze mogłem pomóc :)

Pozdrawiam
Jacek

anielica pisze...

Panie Szymonie! W sprawie kontaktu awsze można napisać pod adres redakcja@wolnomularstwo.pl.Pozdrawiam

SzymonS pisze...

Pani Anielico! Bardzo dziękuję za wskazówkę, kontakt jednak już do mnie dotarł;).
Pozdrawiam!

Mgiełka . pisze...

Panie Jacku, zagląda Pan tutaj jeszcze ?
Bo ja nadal mam pewien "masoński problem".
Jak się można z Panem skontaktować, aby nie zaśmiecać wątku Panu Szymonowi ?

Z Pozdrowieniami Ewa Mgiełka.

SzymonS pisze...

Zaśmiecać. No doprawdy... Phi!

Anonimowy pisze...

Jeżeli będę mógł, to postaram się pomóc ;)

Jacek

Mgiełka . pisze...

Mam problem z identyfikacją pewnej kamienicy z symbolami.
Mieszkańcy miasta wręcz "upierają" się że to budynek dawnej loży masońskiej. Słyszałam nawet opowieści o jakiś zerwanych w środku czarnych tapetach ?
(Tylko czy wtedy były tapety? - mniejsza o to).
Od dawna szukam czego kolwiek co by potwierdziło że to budynek dawnej loży...

Istnieje gdzieś może jaki kolwiek spis dawnych lóż masońskich ?
Bo patrząc na symbole na budynku mam "mieszane myśli".
Z Pozdrowieniami.

Anonimowy pisze...

Pani Mgiełko. Ciężko mi jest odnieść się do postawionego przez Panią pytania, ponieważ nie podała Pani żadnych szczegółów owego budynku. Co to za budynek? Jakie to symbole? Co do tapet to ich produkcja zaczęła się dobrych kilkaset lat temu więc jak najbardziej można je było tez dawno temu zrywać ze ścian ;)

Jacek

Mgiełka . pisze...

Zastanawiałam się jak dobrze opisać ten budynek i lepiej będzie jak Pan zobaczy go na zdjęciu.

http://www.forumponiecmojemiasto.aaf.pl/viewtopic.php?p=2644#2644

Anonimowy pisze...

Pani Mgiełko. Ciężko cokolwiek powiedzieć na ten temat. Nie widzę tutaj symboli, które jednoznacznie świadczyłyby o związkach budynku z wolnomularstwem.

Symbol znajdujący się na drugim zdjęciu przypomina mi tzw. "cyrkiel", czyli znak graficzny jakiejś korporacji akademickiej. Idąc dalej, to nie kojarzę w wolnomularstwie symbolu koła zębatego. Coś za dużo także tych młotków. W pierwszej chwili - przyglądając się tym topornie przedstawionym narzędziom - przyszło mi namyśl, że był tam jakich hotel robotniczy ;)

Zastanowił mnie napis po lewej stronie frontowej ściany. Jednak spotykam się z nim po raz pierwszy, i nie wiem, co mogłoby świadczyć o jego wolnomularskich konotacjach.

W podaniach ludowych często można znaleźć jakieś "ziarno prawdy", natomiast należy pamiętać, że jest to "ziarno" a nie "prawda". Być może urzędowała tam jakaś organizacja paramasońska np. schlaraffia. Związków z wolnomularstwem po tym co widzimy na zdjęciach, to ja bym się nie doszukiwał.


Pozdrawiam
Jacek

Mgiełka . pisze...

Panie Jacku, bardzo dziękuję za odpowiedź i wyjaśnienie.

Ten napis to "Milka" i mieści się nad drzwiami wejściowymi.

Co do "ziarenka prawdy", to znalazłam pewną wzmiankę i ponad sto lat wcześniej wolnomularze spotkali się w Lesznie, ale w budynku obok.
Budynek "ma się świetnie" do dnia dzisiejszego. :)
Zaskoczyło mnie tylko to "upieranie" się ludzi, że ta kamienica, to budynek byłej loży.
Słyszałam też pogłoski, że była Loża Wojskowa
( o ile coś takiego miało miejsce w historii, to w Lesznie chyba wzięło się z nazwy budynku).
A po skosie od obu budynków mieści się kościół p.w.Św. Jana Chrzciciela

Jeszcze raz Panu dziękuję i pozdrawiam.
Mgiełka.

Anonimowy pisze...

Piękny cyrkiel i węgielnica znajdują się w Chełmży przy ulicy Kopernika 7.Kamienica ta niedawno została odmalowana dzieki czemu wolnomularski znak prezentuje się pięknie.Pozdrawiam .Anielica