Ech, chętnie bym wyleciał z aparatem i znów zestawił zdjęcia sprzed lat z tym, co widać teraz. Żaden z moich obiektywów nie ma jednak tak wielkiego przybliżenia, bym mógł, patrząc z Torunia, zanurkować w pasłęckie uliczki. Cóż, ciepło się jednak robi, znów zatem będzie można niebawem ruszyć w trasę...
Film również mam w tej chwili tylko pod sznurkową postacią. Podłączam. Komu kod 14-400 drogi, pewnie bez problemów dotrze do źródła.
Zdjęcia naturalnie pochodzą z czasów, gdy nikt w Pr. Holland nie myślał nawet, że miasto odwiedzi Armia Czerwona. Na fotkach jednak świat zastyga w sekundzie trzasku migawki. Film to zupełnie co innego, tu ludzie mogą się cieszyć, robić głupie miny. Uwolnijmy więc dawny świat z filmowych klatek...
http://www.glospasleka.pl/film/290.html
http://www.glospasleka.pl/film/289.html
1 komentarz:
Pasłęk... kiedyś mieszkałem w akademiku z człowiekiem z Pasłęka. To było dawno, a on umiał opowiadać...Pan jest lepszy, bardziej literacki i doskonalszy w języku! ale pamiętam ..drogę nad jeziorko, wieżę ciśnień, bunkry i jego lekcje religii i rekolekcje w ruinach zamku.pozdrawiam Pasłęczan!!!!
Prześlij komentarz