wtorek, 10 maja 2011

Uwaga, poeci na drodze!

Hmmm, przełomy na drodze? To brzmi dumnie. Drogę pełną przełomów można wszak nazwać przełomową! Panie i panowie drogowcy, nie czarujmy się jednak, to nie są żadne przełomy, ale zwykłe dziury! Wyboje, wertepy – słowem, polskie drogi. Jadąc z Bierzgłowa do Torunia via Piwnice i Lulkowo, natknęliśmy się na kilka takich znaków. Za każdym było tak samo – druga Szwajcaria. Słynny dziurawy ser można jednak zjeść, a na naszych drogach z rozpieprzonym asfaltem, można stracić zęby.

2 komentarze:

Mgiełka . pisze...

Oj prawda, mamy dziurawe POLSKIE drogi.

Sabvelso pisze...

Przełom, kojarzy mi się z przełomem Dunajca a nie z dziurami na drodze :) Znak stoi, drogowcy są usprawiedliwieni :)